Posted in Minimalizm

Wszystko ma swoje miejsce – część pierwsza

Wszystko ma swoje miejsce – część pierwsza Posted on 9 lipca 2016

Gdyby nie ktoś znajomy to nigdy bym nie zauważyła, że tak jest… ale faktycznie u mnie w domu wszystko ma swoje miejsce i wszystko na tym miejscu jest. Efekt? Nie muszę się zastanawiać gdzie coś odłożyłam, bo jest jedno (maksymalnie dwa) miejsca gdzie dana rzecz mogła się znaleźć, lub reguła odkładania jest tak prosta, że nie będę musiała długo szukać. Zanim jednak przejdę do tematu, to mały powrót do źródeł, czyli kategorie rzeczy, jakie do domu przynosimy i odkładamy ‚gdzie popadnie’ oraz kategorie rzeczy drobnych, które zawsze się gdzieś gubią.

Co przynosimy do domu?

  1. To co mamy przy sobie, czyli klucze, okulary, radia samochodowe (już coraz rzadziej :)), torby na zakupy, portfele, torebki, czy inne saszetki. Ogólnie – kategoria rzeczy, których używamy wyłącznie poza domem będąc, więc można je umieścić w miejscu zaraz przy wyjściu. Dla mnie takie miejsce stanowi koszyczek na szafce w przedpokoju w którym drobiazgi lądują od razu po wejściu do domu i wieszak, czyli miejsce do zawieszenia torebek, plecaków, kurtek itp.
  2. Poczta, rachunki, ulotki, paczki – wszystko co po drodze wyciągamy ze skrzynki. Ogólnie – kategoria ‚od razu do rozprawienia się z’. Poczta, paczki i rachunki są rozpieczętowywane tego samego dnia, płacone lub załatwiane i wyrzucane. Ulotek nawet nie zabieram do domu – wyrzucam od razu przy skrzynkach. W końcu jeśli będę chciała kredyt to sama go sobie znajdę…
  3. Zakupy – kategoria sama w sobie . Zawsze mnie zastanawia jak to jest, że nowe kupione rzeczy potrafią stać w torbach jeszcze długo. Sama byłam winna temu, ale rozwiązaniem okazało się zwykłe nabranie nawyku rozpakowywania i chowania od razu. Bo w końcu kupujemy rzeczy potrzebne, czyli powinniśmy mieć na nie miejsce… A jeśli nie, to już osobny temat. :)

Poza rzeczami, które regularnie przynosimy do domu są też rzeczy, których używamy tylko w domu i które potrafią też się gubić, zmieniać magicznie miejsce pobytu, oraz pojawić się nagle zupełnie nie tam gdzie powinny być. Ale to też można ogarnąć…

————————

Co najczęściej w Twoim domu podróżuje wraz z Tobą po pokojach? Portfel i klucze? Torby z zakupami? Jeszcze inne rzeczy?… Jak szybko otwierasz pocztę i załatwiasz sprawy w niej opisane? Jak możesz to robić od razu po przyjściu do domu?