Posted in Praca

Profesjonalizm

Profesjonalizm Posted on 5 marca 2018

Odwieczne pytanie tych bardziej i tych mniej doświadczonych – czym jest jest profesjonalizm i jak go mierzyć. Dla niektórych przejawia się on umiejętnością doboru stroju do roli (lub tzw dress for success). Dla innych, poziomem niezbędnego języka obcego czy okrzesaniem korporacyjnym. Jeszcze inni stawiają znak równości pomiędzy profesjonalizmem i poziomem wykonywanej pracy. Czy więc istnieje uniwersalna definicja – i wszyscy wymienieni teoretycy się mylą? A może profesjonalizm – jak piękno – nie jest w ogóle uniwersalny i jego komponenty zależą od miejsca wykonywania zawodu? A jeśli tak, to czy można być profesjonalistą tylko w jednym miejscu pracy?

Nasza klasa

Jeśli jesteś kobietą (szansa 50/50), to bardzo możliwe że czytałaś kiedyś publikacje na temat stylu i klasy. Jeśli nie…no to trudno, to z publikacjami nie pomogę. Jednakże jednym z elementów profesjonalizmu w moim rozumieniu jest ta klasa właśnie. Klasa oznacza, że masz swój styl – w tym przypadku, styl wykonywania swojej pracy. Wiesz jak chcesz ją wykonywać, jak wykonasz ją dobrze i masz swoje zdanie. Nikt nie szanuje mentalnej ameby, więc jednym z elementów profesjonalizmu jest właśnie… twoja własna definicja tego, czym jest dobrze wykonana przez ciebie praca.

Jednak nie chodzi tylko to, jak wykonujesz pracę, ale też jaki jesteś dla innych. Umiesz odmówić z klasą i pokłócić się z klasą, czy strzelasz focha albo rzucasz po spotkaniu kurwami w odpowiedniej do twojej płci toalecie? Nie wiem dlaczego, ale tak wielu z nas dostaje w pracy kompletnie małpiego rozumu i zamiast być sobą, zamiast zachować w sobie tę samą pewność siebie i asertywność jaką okazują poza przedziałem 8:00-16:00, latają po biurze jak Dexter z płonącą czupryną. Po co? Chyba tylko po to, żeby pozostawić po sobie złe wrażenie. W końcu jeśli nie potrafisz się przebić, jeśli twoje pomysły są ciągle ignorowane i nikt cię w pracy nie docenia, to masz dwa wyjścia – rzucić (z klasą) papierami, lub zastanowić się czy inni mają rację i dopiero wtedy ewentualnie rzucić papierami.

Kolagen i elastyna

Jeśli klasa jest naszym kolagenem, to umiejętność dopasowania się do otoczenia jest właśnie naszą elastyną. Dla mnie – umiejętność kluczowa. Bo czym innym jest praca w korpo, czym innym w start-upie. Więc i oczekiwania są inne. Profesjonalizm jest właśnie umiejętnością dopasowania się do panujących dookoła reguł i nieprzenoszenia na siłę starych sposobów pracy do nowego miejsca. Tak jak w nowym związku nie mówi się o ex, tak do nowej pracy nie wtłacza się procedur, którymi posługiwało się w poprzedniej. No chyba, że właśnie po to cię zatrudniono i ta część twojego doświadczenia jest kluczowa.

Nie chodzi tu o idealne dopasowanie się tak, by stopić się z miejscem pracy i w nim zniknąć. Jeśli tak to zrozumiałeś, to wróć do paragrafu o klasie. Chodzi o ten swoisty rodzaj elastyczności, którym potrafią się wykazać tylko nieliczni, a który pozwala właśnie zrozumieć zamiast uważać, że ma się zawsze rację.

Me, myself, and I

Do tych dwóch elementów, dorzucę jeszcze jeden, z reguły pomijany albo rzadko wiązany z profesjonalizmem. Dla mnie jednak jest nierozłączny. To znajomość samego siebie, swoich preferencji i swoich granic wytrzymałości. Bo na nic zda ci się klasa, gdy miejscu w którym pracujesz jest zupełnie nie po drodze z twoimi preferencjami, z tym co chcesz osiągnąć, a co gorsza z tym, jak chcesz być traktowany. Na nic zda się elastyczność, gdy czujesz że musisz naginać własne wartości, żeby spasować się z organizacją.

Kluczową umiejętnością profesjonalisty jest umiejętność znalezienia takiego miejsca, z jakim jest mu po drodze i powiedzenia Nie wszystkim innym, zanim będzie za późno – czyli zanim będzie się czuł jak wywałkowany bohater „The Triplets of Belleville”.

Cała reszta to tylko pochodne tych umiejętności. Wykazywanie się wiedzą, odnalezienie się w trudnej sytuacji, odpowiednia decyzja odnośnie tego z jakiego obszaru się doszkolić, czy wykonywanie swojej pracy na odpowiednim poziomie – to wszystko jest wtórne w stosunku do tej idealnej mieszanki kręgosłupa i elastyczności opartej na osobistych preferencjach. Klasa wyklucza cwaniactwo, krętactwo i karierowiczowanie. Elastyczność chroni nas przed zadufaniem i pozwala nam gromadzić wiedzę i doświadczenie, które przychodzą z czasem.

Dużo czy mało? Na to już chyba każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Bo jeśli te trzy elementy dopracowane do perfekcji oznaczają 10 na skali profesjonalizmu, to gdzie dziś na tej skali jesteś?